Serwis internetowy Gminy Sulkowice wykorzystuje COOKIES

sejm2019-logo

 

czyste powietrze logo

Jakość powietrza

 powietrze

Gospodarka nieruchomościami

Dla przedsiębiorców


ceidg

ePUAP

Elektroniczna
Skrzynka Podawcza

(wymaga konta na platformie ePUAP)



Uroczystości 70-lecia pacyfikacji w Lesie Gościbia Drukuj Email
poniedziałek, 29 lipca 2013 12:15, odsłon: 1127

miniaturkaTej pacyfikacji Harbutowice uniknęły cudem

Po uroczystościach upamiętniających ofiary pacyfikacji i II wojny światowej na ziemi sułkowickiej, które odbyły się w rocznicę pacyfikacji 24 lipca w Sułkowicach, również mieszkańcy Harbutowic uczcili ich pamięć podczas polowej Mszy Świętej przy pomniku partyzanckim na Gościbi. Inicjatorem tego patriotyczno-modlitewnego spotkania było Towarzystwo Przyjaciół Harbutowic "Sanguszka" i sołtys Bożena Horwat. Podczas pacyfikacji Sułkowic zostało rozstrzelanych 6 osób z Harbutowic. Ich nazwiska zostały zapisane na tablicy pomnika na sułkowickim Rynku.

Mszę Świętą w intencji pomordowanych harbutowian podczas II wojny światowej koncelebrowali ks. proboszcz Zbigniew Nowak i ks. rodak Franciszek Bobeł, wieloletni - emerytowany już - proboszcz parafii w Lubniu. Liturgii towarzyszył śpiew specjalnie przybyłych na te okazję sióstr sercanek z Domu w Kamesznicy, ze swoją przełożoną - harbutowianką s. Rafałą Golonką. W homilii ks. Nowak nawiązał do heroicznej walki Polaków z okupantem, przywołując przykład harcerzy - "Kamieni przez Boga rzuconych na szaniec". Po Mszy św. głos zabrał również m.in. ks. Franciszek Bobeł, który swojej rodzinnej wiosce Harbutowice poświęcił wiele książek i publikacji, dokumentując jej historię oraz utrwalając wspomnienia. Jego najdawniejsze wspomnienia - małego dziecka - sięgają czasów wojny. Ojciec ks. Bobła był sołtysem Harbutowic. Nie raz chronili się w nim partyzanci z Gościbi, nie raz nachodzili go Niemcy. Ks. Bobeł zaproponował, by w Lesie Gościbia oznaczyć szlak na polanę pod Kamienną Górę, gdzie kwaterowali w ziemiankach partyzanci oraz wyznakować partyzancki szlak, którym przedzierali się oni do wsi. Opowiedział też o pacyfikacji Harbutowic, której nie było...

Tuż przed pacyfikacją Sułkowic Niemcy zgromadzili mieszkańców Harbutowic i kazali im leżeć na ziemi na placu przed kościołem. Mieli ukarać wieś za pomoc partyzantom. Wyczytywali nazwiska, dziesiątkowali. A ludzie modlili się w głos i prosili o opiekę Matkę Boską Harbutowicką. W któryś momencie oficer dowodzący cała operacją otrzymał rozkaz, żeby ludzi puścić do domu. Ludzie orzekli, ze to cud. Nikogo nie katowano, nie zabito, nie spalono wsi. Jednak kilka osób zabrano ze sobą. Zginęli już wkrótce podczas pacyfikacji Sułkowic lub zostali wywiezieni do obozów.

Również sołtys Bożena Horwat odczytała wspomnienia osób pamiętających te wydarzenia. Po raz pierwszy zostały one ogłoszone publicznie. Wywiad w terenie i zbieranie wspomnień, to jedna z pierwszych prac Towarzystwa Przyjaciół Harbutowic "Sanguszka".

W uroczystości na Gościbi wzięły udział poczty sztandarowe: Zarządu Głównego Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej i Więźniów Politycznych w Krakowie, Ochotniczej Straży Pożarnej z Harbutowic oraz Zespołu Placówek Oświatowych w tej miejscowości. Delegacji akowskiej przewodniczył Franciszek Oremus "Sztejer", "Żelazny" - główny inicjator budowy pomnika na Gościbi i fundator tablicy pamiątkowej. Mówiąc o walce partyzanckiej, przypomniał, że AK była nie tylko największą armią podziemną okupowanej Europy, oficjalnym wojskiem Polskiego Państwa Podziemnego, lecz że było także ideą, wcieleniem dążenia Polaków do wolnej Ojczyzny.

Prowadzący uroczystość Witold Światłoń odczytał również fragment kroniki parafialnej z 1943 r. - opis pacyfikacji Sułkowic, w której umęczeni i zamordowani zostali również mieszkańcy Harbutowic.

Uroczystość zakończyło wspólne ognisko na polanie nieopodal i poczęstunek przygotowany przez TPH "Sanguszka", a atmosferę tamtych dni dodatkowo podkreślały wykonywane na żywo piosenki i melodie żołnierskie.

Uroczystości na Gościbi były już kolejnym wydarzeniem w tym miejscu podczas Miesiąca Pamięci o Ofiarach Pacyfikacji Sułkowic. W wigilię 70 rocznicy przy leśniczówce na Gościbi, która była bazą partyzancką, zorganizowana została uroczystość integracyjna z udziałem osób niepełnosprawnych. Jego organizatorem była Rada Miejska i Stowarzyszenia Wspomagania Osób Niepełnosprawnych "Kolonia". Mszę św. celebrował ks. Marek Suder. Także i w tych okolicznościach wspominano wydarzenia sprzed 70 lat, modlono się za ofiary pacyfikacji i II wojny światowej. Po Mszy św. i ognisku z pieczeniem kiełbas i wspólnym śpiewem, zasilanym przez dziewczęta z gitarami z grupy apostolskiej, uczestnicy spotkania zapalili znicze przy pomniku partyzanckim w Lesie Gościbia.

(awz)

 

Galeria