Serwis internetowy Gminy Sulkowice wykorzystuje COOKIES

sejm2019-logo

 

czyste powietrze logo

Jakość powietrza

 powietrze

Gospodarka nieruchomościami

Dla przedsiębiorców


ceidg

ePUAP

Elektroniczna
Skrzynka Podawcza

(wymaga konta na platformie ePUAP)



Mały i duży Skrzat w podróży przez cały świat Drukuj Email
piątek, 09 sierpnia 2013 13:44, odsłon: 861

AKCJA LATO 2013

Bezpiecznie i ciekawie, wesoło i twórczo spędziły wakacyjny lipiec dzieci biorące udział w Akcji Lato 2013. Na podsumowanie półkolonii 30 lipca stawiły się opalone, zadowolone i pełne wrażeń. Trochę kręciła się łezka w oku, że to już koniec, ale przecież każdy wie, a Pani Sosin i tak to jeszcze przypomniała, że ciąg dalszy wspólnej przygody czeka dzieci w świetlicy w roku szkolnym, a podczas ferii i wakacji w kolejnych akcjach Zima i Lato ze Świetlicą Środowiskową.

Pod hasłem „Mały i duży Skrzat w podróży przez cały świat” 234 uczestników (o 14 więcej niż w roku ubiegłym) spędziło trzy tygodnie na zabawie zorganizowanej jak co roku przez Świetlicę Środowiskową w Sułkowicach. Uczestnicy bawili się od 8 do 26 lipca we wszystkich miejscowościach gminy, tj. w Biertowicach, Harbutowicach, Krzywaczce, Rudniku i Sułkowicach. Naczelną ideą organizacji półkolonii jest zawsze minimalizacja zagrożeń oraz przeciwdziałanie negatywnym zjawiskom oddziałującym na dzieci i młodzież podczas wakacji. Już po raz trzeci wypoczynek został zorganizowany w dwóch formach: stacjonarnej i wyjazdowej. W ostatnim tygodniu akcji 30 uczestników wyjechało nad jezioro w Sielpi, jednocześnie poznając uroki ziemi świętokrzyskiej.

We własnych miejscowościach

Na początku jak zwykle ustaliły się kolonijne grupy. Było ich 11. Zgodnie z przyjętą obrzędowością ustaliły swoje nazwy, wykonały totemy i stroje. Ponieważ w bieżącym roku chcieliśmy przybliżyć uczestnikom codzienność, zwyczaje, historię oraz problemy ludzi i dzieci żyjących w egzotycznych dla nas zakątkach świata, uczestnicy wymyślili bardzo ciekawe „formacje”. Pojawiły się więc: Smyki z Afryki, Dżibutini, Piraci z Karaibów, Aszanti, Tauregowie. Inne nazwy brzmiały równie egzotycznie. Sale, w których odbywały się zajęcia, zostały udekorowane akcesoriami związanymi z przyjętą nazwą grupy. Natychmiast zrobiło się niezwykle wakacyjnie, a codzienne zabawy grupowe zostały wzbogacone zabawami dzieci z różnych zakątków świata.

Trzeciego dnia pobytu wszystkie grupy udały się na zwiad terenowy po własnych miejscowościach zakończony ogniskiem z pieczeniem kiełbasy. Odbyła się wielka olimpiada kolonijna, wśród rozegranych konkurencji prym wiodły: noszenie wody na tacy bez uronienia kropli, pucybut z Boliwii, ujarzmienie niedźwiedzia czy Yeti na Alasce. Było też magiczne czarowanie na papierze czyli konkurs rysunkowy na plakat oraz na wspomnienia z wycieczki. Zajęcia te dostarczyły okazji, by poznać baśnie i legendy z różnych zakątków świata, szukać magicznego talizmanu oraz dać pokaz umiejętności i talentów uczestników w wakacyjnym pokazie mody.

Przy okazji zabawy dzieci rozmawiały też o tak poważnych sprawach, jak własne zdrowie i niszczące działanie używek. Odbyły kurs pierwszej pomocy przedmedycznej zorganizowany przez ratowników medycznych w formie zabawy i praktycznych ćwiczeń, podczas których każde dziecko mogło wykonać podstawowe czynności ratujące życie poszkodowanym.

Wiele radości dawały wspólne gry i zabawy grupowe, współzawodnictwa, spacery, mecze, zajęcia taneczne i artystyczne.

Na wyjazdach

Na początku uczestnicy udali się do „Globalnych Wiosek Świata” w Krakowie. Tam na wielkoformatowej mapie świata usytuowane są: afrykańska wioska, papuaski dom na palach, igloo, mongolska jurta, indiańskie tipi i peruwiańska chata. Rozpoczęło się interaktywne zwiedzanie połączone z warsztatami edukacyjnymi. Niestety, przeszkodził nam nieco ulewny deszcz, ale dzieci zaopatrzone były w peleryny i parasole, wiec program nie został uszczuplony. Była okazja, by zbudować igloo, łowić ryby, układać puzzle, rozpoznawać na wielkiej mapie ułożonej z kostki egzotyczne kraje itp. Zabawa była nie tylko rozrywką, ale dawała możliwość uzupełnienia szkolnych wiadomości oraz poznania różnych ciekawostek dotyczących ich rówieśników na całym świecie.

Równie ciekawie bawiliśmy się w wiosce Indian „Arapaho”. Blade twarze po przybyciu do wioski zostały pomalowane barwami indiańskich wojowników i rozpoczęła się zabawa ze współzawodnictwem. Konkurencji wystarczyło na prawie trzy godziny. Było więc strzelanie z łuku do bizona, rzucanie kołami na jego rogi, przejście przez ogień (szyszki imitujące ogień), zejście do stromego wąwozu, pobyt w krainie zmarłych itp.

Niezwykłą atrakcją okazał się wyjazd do Zatora. Tam z kolei dzieci zwiedziły park mitologii na wodzie. Jest to pierwszy w Polsce park poświęcony mitologii greckiej. Płynąc łodzią dzieci mogły poczuć się jak uczestnicy niezwykłych wydarzeń: wojna bogów z gigantami, podstęp konia trojańskiego czy wyprawa po złote runo. Miały okazję poznać niezwykły świat owadów w gigantycznych rozmiarach, obejrzeć film
w wersji 5 D i poszaleć w lunaparku.

Poza tym, jak na każdej akcji lato, trzykrotnie byliśmy na basenie w Suchej Beskidzkiej. Kiedy policzyliśmy dzieci uczestniczące we wszystkich wyjazdach, okazało się, że łącznie w ciągu trzech tygodni przewieźliśmy w różnych wycieczkach 671 uczestników, w tym: 393 na basen, 81 do indiańskiej wioski, 110 do Krakowa, 87 do Zatora.

Wyjazd do Sielpi

22 lipca 30 uczestników udało się do miejscowości Sielpia na sześciodniowy wypoczynek. Niezwykle atrakcyjny program wypełnił szczelnie cały pobyt. Już pierwszego dnia zwiedziliśmy zamek w Kurozwękach oraz jego kręte lochy z niezwykłymi legendami. Następnie odbyliśmy przejażdżkę po jednej z nielicznych w Polsce hodowli bizonów. Po przyjeździe do Ośrodka Sportu i Rekreacji, po rozpakowaniu się, zwiedziliśmy teren z wypatrzeniem najlepszego miejsca na plażowanie i kąpiel. Po bardzo spokojnej nocy, podczas której wyspać się mogli również opiekunowie, pojechaliśmy do Nowej Słupi do Centrum Archeologicznego. W tej osadzie sprzed dwóch tysięcy lat budowaliśmy piec do wytopu żelaza, lepiliśmy figurki z ceramiki, dowiedzieliśmy się, jak żywili się i ubierali nasi prapraprzodkowie, odwiedziliśmy szamana, a nawet w drugiej części osady zwiedziliśmy wał Hadriana i mogliśmy ubrać się w zbroje rzymskich wojowników.

Trzeciego dnia miało być plażowanie, ale z powodu zachmurzenia zmieniliśmy plan i pomaszerowaliśmy na Święty Krzyż. Mieliśmy niezwykłą okazję otrzymania błogosławieństwa relikwiami Drzewa Krzyża Świętego, zwiedziliśmy klasztor, muzeum przyrodnicze, muzeum misyjne i zobaczyliśmy niezwykłe gołoborza. Sympatyczna Pani Przewodnik w ciekawy sposób przybliżyła dzieciom ideę Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

No i nastąpił dzień, na który czekali wszyscy – Bałtów – park dinozaurów i jeden z największych w Polsce lunaparków. Po zwiedzeniu i wysłuchaniu historii prehistorycznych gadów udaliśmy się do prehistorycznego oceanarium. Na końcu olbrzym potwór – rekin ludojad tak zdenerwował się naszą obecnością, że przebił ścianę akwarium i woda polała się na przebywających w pomieszczeniu. Nie doszło jednak do nieszczęścia, bo wszystko okazało się animacją komputerową. Następnie obejrzeliśmy film (również w wersji 5D) i poszliśmy do lunaparku. Przez przeszło dwie godziny dzieci mogły korzystać ze wszystkich znajdujących się tam urządzeń (poza grami hazardowymi). Wszystko to było w ramach opłaty pobytu, którą rodzice wnieśli na początku.

No i w ten sposób minęły cztery dni. Piątego dnia pojechaliśmy do „Raju”. Oczywiście jaskini z najwspanialszymi stalaktytami, stalagmitami, stalagmatami, misami naciekowymi czy perłami jaskiniowymi, a po południu plaża i kąpiel. Rozpoczęliśmy od przejażdżki wodnymi rowerami, a następnie już tylko plaża i zalew.

Ostatni dzień to na początek ekstremalne przeżycia w parku linowym, kąpiel w zalewie, pakowanie, obiad i wyjazd do domu. Oczywiście w przerwach między wycieczkami były wspólne zabawy, karaoke, dyskoteka, ognisko z kiełbaskami, pałaszowanie lodów, spacery, pamiątki, a o godzinie 18.00 – powitanie stęsknionych rodziców.

Zakończenie wakacji

30 lipca w świetlicy Gimnazjum w Sułkowicach odbyło się pożegnanie wakacji ze świetlicą. Na uroczystość przybyli burmistrz Piotr Pułka, wiceburmistrz Rozalia Oliwa, dyrektor gimnazjum Stefania Pilch oraz dyrektor OPS Józefa Bernecka. Były nagrody za konkursy, była walka o przechodni puchar Burmistrza, który tym razem powędrował do Sułkowic po dwuletnim pobycie w Biertowicach. Pamiętając o 70. rocznicy pacyfikacji, uczciliśmy pamięć pomordowanych minutą ciszy i złożeniem kwiatów oraz zapaleniem zniczy pod Pomnikiem Ofiar. Na koniec wszyscy obejrzeli na dużym ekranie zdjęcia z wakacyjnych wspólnych przygód, zjedli lody i batoniki, wypili soczki i zadeklarowali przyjście za rok.

Krystyna Sosin

Kierownik akcji „Lato – 2013”