Serwis internetowy Gminy Sulkowice wykorzystuje COOKIES

sejm2019-logo

 

czyste powietrze logo

Jakość powietrza

 powietrze

Gospodarka nieruchomościami

Dla przedsiębiorców


ceidg

ePUAP

Elektroniczna
Skrzynka Podawcza

(wymaga konta na platformie ePUAP)



Cała Polska czyta dzieciom w Rudniku po raz piąty - 12.12.2013 r. Drukuj Email
wtorek, 17 grudnia 2013 12:55, odsłon: 562

Smerfy pod każda postacią w ZPO w Rudniku

 

cala_polska_czyta Już po raz piąty w ZPO w Rudniku 12 grudnia 2013 r. zorganizowano akcję "Cała Polska czyta dzieciom", promującą przebywanie z książką i literaturą zarówno wśród dorosłych jak i dzieci. Żeby jednak pomóc często rozbieganej wyobraźni, wicedyrektor Małgorzata Koźlak jak co roku przygotowała z pomocą uczniów wspaniałą scenografię do czytanych na głos fragmentów książki. A czytali blisko związani ze szkołą ks. kanonik Aleksander Zemła, Zbigniew Polewka oraz dwie matki uczniów Anna Cyrek i Agnieszka Żmija.

 

Tematykę, którą poruszono tym razem, były smerfy z groźnym Gargamelem i jego kotem Klakierem. Dzieci poprzebierane za smerfy - w białych rajtuzach z niebieskimi ogonkami  i w niebieskich koszulkach uroczo wyglądały, tańcząc do smerfnej muzyki. Szczególną radość i bisy wywołały swoim układem choreograficznym przedszkolaki, które musiały bisować, bo cała widownia od klasy 1 do 3 wręcz oszalała. Duży entuzjazm wzbudzili także chłopcy z gimnazjum, przebrani za smerfetki i tańczący przed widownią w białych spódniczkach. Grupa gimnazjalistów zafundowała swoim młodszym kolegom mini spektakl teatralny, przedstawiający perypetie smerfów, Gargamela, Klakiera oraz wiedźmy Hogaty. Prezentowany był on pomiędzy fragmentami książki, a objawiły się w nim naprawdę niezłe aktorskie talenty.
Dzieci w Rudniku dały przykład tego, że potrafią słuchać. Zanim jeszcze lektor skończył czytać dane zdanie, dzieci kończyły za niego. Spodziewały się zakończenia, żywo reagowały na opowiadaną akcję, całym ciałem przeżywały momenty grozy, albo jakieś zabawne historie. Aż ciężko w to uwierzyć w epoce laptopów, tabletów i smartfonów, ale widać było po wszystkich, że czytanie sprawiło im jako żywo przyjemność, wcale a wcale nie były znudzone, wręcz prosiły o więcej. Ta akcja pokazuje, że dzieci naprawdę potrzebują kontaktu ze światem książkowym, bo on niesamowicie rozbudza ich wyobraźnię, ubogaca i bawi.
Na deser dyrektor Mirosław Pękala urządził swoim podopiecznym jak co roku pokaz sztucznych ogni, które rozbłysły nad budynkiem szkoły. Potrafi ona pięknie zagospodarować czas swoim uczniom i ich rodzicom także po lekcjach.

Joanna Gatlik-Kopciuch