Serwis internetowy Gminy Sulkowice wykorzystuje COOKIES

sejm2019-logo

 

czyste powietrze logo

Jakość powietrza

 powietrze

Gospodarka nieruchomościami

Dla przedsiębiorców


ceidg

ePUAP

Elektroniczna
Skrzynka Podawcza

(wymaga konta na platformie ePUAP)



Na wigilijnym festiwalu w Myślenicach - 15 grudnia 2013 r. Drukuj Email
wtorek, 17 grudnia 2013 13:48, odsłon: 463

Tradycyjne wigilie Między Dalinem i Gościbią

miniaturka

- W naszych domach było bardzo skromnie, często biednie, ale było rodzinnie i serdecznie. I to jest nasza najważniejsza tradycja wigilijna - mówiła Lucyna Biela z Koła Gospodyń w Biertowicach, podchodząc do komisji z opłatkiem.

 

Trzy organizacje gospodyń z naszej gminy 15 grudnia 2013 r. wzięły udział w przeglądzie tradycji i potraw wigilijnych w Myślenicach: Koło Gospodyń Wiejskich z Biertowic, Stowarzyszenie Gospodyń "Swojskie Klimaty" z Krzywaczki i Stowarzyszenie Gospodyń "Kalina" z Rudnika. Wystąpiły z pięknymi, tradycyjnie udekorowanymi stoiskami i potrawami wigilijnymi o wybornym smaku, co natychmiast pokazali i docenili odwiedzający, nie zostawiając ani okruszka na talerzach.  Na każdym ze stoisk było coś wyjątkowego, innego niż u wszystkich.  Rudnik obok innych delicji wigilijnych serwował zupę z karpieli i żur tak gęsty jak galaretka, Krzywaczka raczyła pieczonymi karpielami, do których same oczy się uśmiechały, a Biertowice przypomniały wszem i wobec, że Wigilijna potrawa nr 1 to opłatek. Wszędzie królowały pierogi wszelkich farszów - nawet z makiem, oczywiście też ruskie, z kapustą, grzybami i uszka. Wszędzie pyszniły się ryby, grzyby, owoce, buchty, kołacze, barszcze i zupy grzybowe - nieprzebrane bogactwo smaków. Pięknie prezentowały też nasze rodzime tradycje przed jurorami i godnie reprezentowały gminę. Prawdziwe ambasadorki naszej tradycji i kultury.

W tym roku organizatorem tego wyjątkowego festiwalu była Lokalna Grupa Działania "Między Dalinem i Gościbią", więc do udziału zaproszone zostały tylko przedstawicielki gmin Sułkowice i Myślenice. LGD oraz burmistrzowie obu gmin zapewnili fundusze na tzw. "wsad" do garnka. Panie zaś dały mnóstwo serca i pracy, by przygotować prezentacje dopięte na przysłowiowy ostatni guzik.

Dobrze, że Leader podtrzymał kilkuletnią tradycję przeglądów potraw świątecznych w sytuacji, gdy w tym roku powiat nie podjął się organizacji przeglądu. Niefortunnie jednak zdecydował się na formułę konkursową, co w przypadku dwóch tylko gmin rodzi niepotrzebne frustracje. Wszystkie panie ze wszystkich stowarzyszeń i kół bardzo się napracowały, przygotowały wyśmienite potrawy i piękne dekoracje - co zgodnie podkreślali wszyscy, a jurorzy sami twierdzili, że poziom był w tym roku bardzo wysoki i niezwykle wyrównany.  Byłoby znacznie lepiej, gdyby nie było żadnego konkursu, tylko przegląd - festiwal właśnie, który służyłby integracji środowisk organizacji gospodyń obydwu gmin.

Wspaniały był natomiast klimat przeglądu w pachnącej choinką i przyprawami korzennymi hali sportowej Zespołu Szkół im. Andrzeja Średniawskiego - mnóstwo zachwyconych odwiedzających, śpiewające dzieci, rozigrane światełka mieniące się w ozdobach choinkowych i dekoracjach stołów - po prostu - czuć było smak zbliżającego się wielkimi krokami Bożego Narodzenia w naszych domach.

(awz)

 

Galeria