Serwis internetowy Gminy Sulkowice wykorzystuje COOKIES

 

czyste powietrze logo

Jakość powietrza

 powietrze

Gospodarka nieruchomościami

Dla przedsiębiorców


ceidg

ePUAP

Elektroniczna
Skrzynka Podawcza

(wymaga konta na platformie ePUAP)



XI Jarmark „Sułkowicka Jesień” – 9 września 2018 r. Drukuj Email
wtorek, 11 września 2018 10:13, odsłon: 785

Radosny kiermasz rozmaitości w Sułkowicach

XI_jsj Kolorowe święto folklorystyczne na pożegnanie lata i przywitanie jesieni organizowane w Sułkowicach na osłodę tuż po zakończeniu wakacji, by uszczknąć jeszcze trochę słońca, złotej polskiej jesieni (choć to jeszcze lato), by jeszcze trochę pocieszyć się zabawą w plenerze, odbyło się na placu targowym Zielona Podkowa 9 września 2018 r.

 

Po przerwie wakacyjnej, mając raptem tydzień na przygotowanie ochoczo i z wielką radością wystąpiły przedszkolaki z Przedszkola Samorządowego nr 1 w Sułkowicach pod opieką Renaty Krakowiak oraz „Krasnale” z Przedszkola Samorządowego nr 2 w Sułkowicach pod czujnym okiem Izabeli Bieli. Dzieci za występ otrzymały słodkości od dyrektorek Krystyny Starzec i Jadwigi Żak oraz ciasteczka i soczki od sponsora – Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Sułkowicach. Po nich pokaz wspaniałych możliwości głosowych dała uczennica 5. klasy szkoły podstawowej Aleksandra Kuźniar przy akompaniamencie taty Pawła. Ola uczy się w szkole muzycznej w klasie fortepianu i na zajęciach wokalnych u Moniki Giergiel. W czasie jej występów ludzie dostają gęsiej skórki. Tak było i tym razem… Chwile mocnych wzruszeń dostarczył także Adam Lempart z 8. klasy szkoły podstawowej w Harbutowicach, mający w swoim repertuarze skomponowane i napisane specjalnie dla niego utwory o Janie Pawle II. Adaś z powodzeniem występuje na małopolskich scenach, odnosząc sukcesy i zajmując wysokie miejsca w różnych przeglądach i konkursach muzycznych. Na koniec programu artystycznego wystąpiła grupa dożynkowa złożona z gospodyń ze Stowarzyszenia CIS w Harbutowicach z tegorocznymi przyśpiewkami dożynkowymi autorstwa Anny Krystyny Gielaty i Zofii Kurowskiej, przy akompaniamencie akordeonu organisty z Harbutowic Jana Jończyka.

Równolegle dzieci miały możliwość skorzystać z darmowych animacji i dmuchanych zjeżdżalni, przejazdów na konikach (Borze i Lorze) ze Stajni pod Topolą w Sułkowicach Ryszarda Kiebzaka. Atrakcje te cieszyły się dużym powodzeniem przez cały czas trwania imprezy. Do tego była też kolorowa wata cukrowa, mega-żele, lody włoskie w pięciu smakach i balony z helem.

A na straganach różne rękodzielnicze cudeńka – skrzyneczki na herbatę, na chusteczki i na biżuterię, drewniane foremki w bardzo różnych kształtach, ceramika ozdobna i użytkowa, pluszaki, lalki, łapacze snów, prześliczne aniołki, bransoletki, origami, serwetki i haftowane obrazy, drewniane puzzle, torby ręcznie malowane, pantofle góralskie, zdrowotne nalewki, i wiele innych.

Nie zawiodły oczywiście stowarzyszenia gospodyń. Panie z Sułkowic przygotowały jak zwykle sułkowicką krzonówkę, smalczyk, ogórki małosolne, przetwory, grzyby prosto z lasu, domowe wypieki. Można było także podziwiać na paterach ich kunszt zdobienia z owoców i warzyw – carving. Panie z Harbutowic natomiast serwowały pyszne pierogi ruskie i z mięsem, pasztet z chlebem oraz domowe ciasta i przetwory owocowo-warzywne. Można było nabyć miody m.in. z Pasieki Szwagrów z Harbutowic, które zostały wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zespół Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Sułkowicach prezentował swoją ofertę kształcenia, częstował ciasteczkami i napojami pokazując m.in. umiejętności hotelarskie swoich uczniów. Spółdzielnia Socjalna „Podkówka” również oferowała swoje wyroby. Ławeczkę 100 lat Niepodległości Polski zaprezentował Kazimierz Skorut – właściciel firmy SUŁ-MET. Swoją książkę pt. „Nie obrażaj się na Boga” promowała Kinga Baran. Nie obyło się też bez stoisk: niezawodnej Gminnej Biblioteki Publicznej im. ks. Józefa Sadzika w Sułkowicach oraz Towarzystwa Przyjaciół Sułkowic „Kowadło”, które zaprezentowało m.in. zbiór pocztówek kominiarskich oraz orłów na archiwalnych godłach Polski z kolekcji Władysława Bartosza.

Pogoda sprzyjała, humory dopisywały, a to już połowa sukcesu. Wszystkim uczestnikom należą się podziękowania za to, że tworzą ten nasz lokalny folklor, że chwalą się swoimi wyrobami, za obecność i zaangażowanie na jarmarku.

Joanna Gatlik-Kopciuch

fot. Anna Witalis Zdrzenicka, Joanna Gatlik-Kopciuch, Monika Widlarz