Serwis internetowy Gminy Sulkowice wykorzystuje COOKIES

sejm2019-logo

 

czyste powietrze logo

Jakość powietrza

 powietrze

Gospodarka nieruchomościami

Dla przedsiębiorców


ceidg

ePUAP

Elektroniczna
Skrzynka Podawcza

(wymaga konta na platformie ePUAP)



Radosne spotkanie sąsiadów w Harbutowicach Drukuj Email
piątek, 08 lutego 2013 13:23, odsłon: 907

Opłatek pod cisami

Na spotkaniu opłatkowym w Harbutowicach jak zwykle było rodzinnie i serdecznie, a sala strażnicy pękała w szwach. Spotkanie zorganizował OPS we współpracy z gminą, ZPO, Stowarzyszeniem Cis, OSP i sołtys Bożeną Horwat. Atmosferę od samego początku podgrzały fantastyczne przedszkolaki – 5-6-latki, które z ogromnym przejęciem przedstawiły kostiumowe jasełka, przygotowane przez Elżbietę Młynarczyk i Martę Szczurek.

 

Ale zanim to nastąpiło, zebrani zostali przywitani przez burmistrza Piotra Pułkę, przewodniczącego Wiesława Moronia, dyrektor Józefę Bernecką oraz Krystynę Gielatę. Życzenia dla swojej wsi złożyła również Sołtys Bożena Horwat. Następnie ks. proboszcz Zbigniew Nowak poprowadził wspólną modlitwę, po której wszyscy dzielili się opłatkiem i składali sobie dobre życzenia.
 
Przedszkolaki wkroczyły na scenę z werwą i humorem, w pięknie zaprojektowanych strojach. Rozbudowany scenariusz prezentował obowiązkowe postaci jasełkowe (pastuszkowie występowali w góralskich strojach) oraz te, które rzadko oglądamy w tego typu widowiskach. Przedszkolaki wcieliły się np. w krowę czy ptaszka. Salwy serdecznego śmiechu widowni wywoływały dziecięce problemy z wymawianiem niektórych głosek połączone z ogromnym przejęciem, z jakim wypowiadały one swoje kwestie.

Po przedszkolakach zaprezentowali się uczniowie, którzy wygrali tegoroczny przegląd kolędowy w szkole. Nagrody w tym konkursie ufundowała sołtys Harbutowic. Najpierw zaśpiewali kolędy młodsi – dzieci z klas I do III: Adaś, Dawid i Gabrysia, następnie starsi, czyli uczniowie klas IV-VI: Szymon, Ola, Asia i Andżelika, a na zakończenie na akordeonie pięknie zagrał Hubert. Wokalistom i chórowi szkolno-przedszkolnemu, wspomagającemu aktorów jasełkowych, na klawiszach akompaniował organista Jan Jończyk.

Po takiej porcji strawy dla ducha trzeba było pokrzepić ciało, o co, jak zwykle, perfekcyjnie zadbały gospodynie. I jak zwykle w Harbutowicach do stołów podawała tutejsza młodzież ze szkół średnich i wyższych o specjalizacjach gastronomicznych i turystycznych (i nie tylko).
Po takiej uczcie sił do wspólnej zabawy nie brakowało. Gospodynie przygotowały konkursy, które rozbawiły publikę do łez. Było rozpoznawanie kolęd, rywalizowały ze sobą przezabawne świstaki, a na koniec zaserwowano„pyszną pastę”, którą zawodniczki musiały spałaszować bez użycia sztućców i rąk. Rozbawieni uczestnicy spotkania ochoczo podjęli propozycję wspólnego kolędowania, które przerodziło się wkrótce w śpiewanie również innych popularnych i lubianych w Harbutowicach piosenek.

Uczestnicy spotkania do późnych godzin wieczornych cieszyli się możliwością sąsiedzkiego spotkania, wspólnej zabawy i karnawałowym nastrojem styczniowej niedzieli.

(awz)