Na spektaklu Terapia sułkowiczanie zebrali Drukuj
środa, 18 grudnia 2013 09:34, odsłon: 827

3.7ministurka81,03 zł dla Kacpra Raka

Po raz drugi w tym roku na scenie sali widowiskowej sułkowickiego GOK gościł teatr i po raz drugi był to spektakl Teatru w Stodole Doroty Ruśkowskiej. Co więcej - po raz drugi spektakl był charytatywny, mający pomóc w uzbieraniu pieniędzy na operację ciężko chorego dziecka.
Charytatywny to dla Doroty Ruśkowskiej i jej aktorów oznacza, że trzeba dać z siebie wszystko, że trzeba ludziom, którzy przyszli do teatru zapewnić satysfakcję artystyczną i rozrywkę - bo to są dobrzy ludzie, gdyż przyszli z potrzeby serca. Toteż "Terapia" także w Sułkowicach wywoływała salwy śmiechu na widowni i jej gorące oklaski. Świetna propozycja na spędzenie niedzielnego wieczoru w połowie grudnia.

 

Nietypowa licytacja

A po spektaklu zaczęła się bardzo nietypowa licytacja. Podarowane przez różnych dobrych ludzi cenne przedmioty i atrakcyjne gadżety można było sobie wziąć, wrzucając do puszki sumę, którą się uznało za godną tego fantu i możliwą do udźwignięcia dla portfela. Tylko podarowany przez starostwo powiatowe obraz z Międzynarodowych Warsztatów Artystycznych w Myślenicach przeszedł przez coś na kształt prawdziwej licytacji (dyskretnie przeprowadzonej przez wicestarostę Tomasza Susia) i poszedł za 300 zł. Cały worek prezentów wysypał z poselskiego rękawa Marek Łatas - od pięknych książek, po sejmowe gadżety, które prezentował z poczuciem humoru budzącym radosne uznanie widowni.

 

Pozdrowienia od Wojciecha Smarzowskiego

Gadżety na tę nietypową licytację w postaci kufli, z których pili i które własnoręcznie podpisali, przekazali również znakomici aktorzy Andrzej Grabowski, Robert Więckiewicz oraz doskonały polski reżyser Wojciech Smarzowski, który przekazał ustami Doroty Ruśkowskiej pozdrowienia dla wszystkich uczestników spektaklu oraz czytelników Gazety Gminnej Klamra. Była także koszulka podpisana przez zawodników mistrzów hokeja w Polsce.

Kacperek Rak, wspierany przez rodziców Małgorzatę i Janusza, kompletnie onieśmielony stał na scenie z prezentem pod choinkę z rękach, nieco przerażony, bo to przecież wszystko o nim i dla niego, a on ma tylko 9 lat…
W sumie podczas spektaklu "Terapia" Teatru w Stodole widownia uzbierała prawie 3, 8 tys. zł. To mnóstwo pieniędzy, ze łzami w oczach dziękowała za ten dar serca matka w imieniu całej rodziny.

 

Pomoc potrzebna od zaraz

Ale my wiemy, że potrzeba 36 tys. euro, czyli 162 000 zł. Spośród wielu specjalistów w Polsce i Europie operację serca Kacperka zdecydował się przeprowadzić tylko jeden - wybitny specjalista kardiochirurgii dziecięcej, który przeprowadził już wcześniejsze operacje, dzięki którym Kacper żyje - prof. dr hab. Edward Malec. Problem w tym, że profesor pracuje w klinice uniwersyteckiej w Monachium i to właśnie tam są warunki do zrobienia tej operacji.
Wszyscy musimy ratować to dziecko. Świadomie piszę "musimy", a nie "możemy", czy "powinniśmy". Gdzieś kończy się kurtuazja i grzecznościowe ukłony. Na świecie są miliony dzieci i ludzi dorosłych czekających na naszą pomoc - to prawda. Niech każdemu, kto wspiera tych ludzi aniołowie śpiewają kołysankę do dobrego, zdrowego snu, bo są tego warci. Ale Kacpra mamy tu i teraz. Widzimy jego zażenowaną twarzyczkę, wzruszone twarze rodziców, ich łzy. Odrzucili wszystkie skrupuły, wstyd i inne małostkowe opory, bo tu idzie o życie ich dziecka.

To jest nasze dziecko, z Sułkowic. I mamy wielką szansę, by mu to życie podarować. Nie chodzi o wielkie kwoty, tylko o mobilizację kwot drobnych, ile może zwyczajny człowiek, któremu też się nie przelewa, ale które razem złożą się na duże pieniądze - wystarczające pieniądze. Na wagę większą niż złoto, bo na wagę życia.

Na pewno będzie jeszcze w najbliższym czasie wiele okazji, by zasilić skarbonkę na operację Kacpra. Aktorzy Teatru w Stodole już kombinują, co by się jeszcze dało zrobić, a nawet indywidualnie chcą prowadzić kwestę w swoich parafiach. Jest też możliwość przekazania na rzecz Kacpra 1% podatku. Poniżej podajemy kont, na które można kierować indywidualne wpłaty lub przekazać swój 1%:

 

Wpłaty złotowe - 86 1600 1101 0003 0502 1175 2150.
Wpłaty w Euro - PL 50 1600 1101 0003 0502 1175 2022.
Wpłaty w USD - PL 93 1600 1101 0003 0502 1175 2024
Kod SWIFT dla przelewów z zagranicy: ppabplpk
KRS Fundacji Cor Infantis: 0000290273

koniecznie z dopiskiem: Kacper Rak.

 

Czasu jest mało. Kacper powinien zostać zoperowany przed końcem marca.

 

 

Galeria