48 pielgrzymów, 411 km czyli Drukuj
czwartek, 24 lipca 2014 12:48, odsłon: 706

miniaturaPiąta Rowerowa Pielgrzymka z Sułkowic na Jasną Górę

48 pielgrzymów z Sułkowic i okolic wyruszyło na na Jasną Górę 17 lipca 2014 r. i wróciło w dobrym zdrowiu 21 lipca 2014 r. W sumie rowerzyści (podzieleni na 4 grupy) przejechali 411 km - rozłożone na 4 dni, piąty dzień natomiast - 19 lipca - poświęcony był już tylko na sam pobyt w Częstochowie i na Jasnej Górze. Mszę Świętą dziękczynną za ich szczęśliwy powrót odprawił w poniedziałek 21 lipca (po zwykłej Mszy o 18:00) ks. proboszcz Edward Antolak, który bardzo sprzyja tej pięknej inicjatywie, a rok temu sam jechał wraz z pielgrzymami.

 

Pielgrzymkę rozpoczęła Msza św. w parafialnym kościele w Sułkowicach koncelebrowana przez ks. proboszcza Edwarda Antolaka i bernardyna rodem z Bieńkówki, o. Waleriana Chromego. Pod koniec liturgii uczestnicy pielgrzymki otrzymali specjalne błogosławieństwo. Po dopełnieniu wszelakich formalności żegnani przez ks. Proboszcza i ks. Leszka o godzinie 8:00 wyjechali z parkingu przy kościele (w koszulkach z nadrukiem okolicznościowym, dofinansowanych przez Gminę Sułkowice) z asystą straży miejskiej aż do skrzyżowania w Biertowicach. W Tyńcu dołączył do pielgrzymów ks. Maciej Medes - nowy wikariusz w Sułkowicach. Po drodze pielgrzymi odwiedzili m.in.  bazylikę Bożego Grobu w Miechowie oraz sanktuaria Matki Bożej w Czernej i Leśniowie.

Trasę pielgrzymki - co roku troszkę inną - opracował Andrzej Piwowarski, spraw organizacyjnych związanych m.in. z ubezpieczeniem i noclegiem dopilnował Wojciech Bargieł, a zepsutych rowerów doglądał na trasie Jerzy Żak. Nie obyło się także bez kilku urazów, jak obtarte kolana, złamany obojczyk, czy lekkie potłuczenie ciała, dwa razy wzywana była karetka. Generalnie jednak wszyscy wrócili cali z tej jakby nie było - dość wyczerpującej przy tak upalnej pogodzie - pielgrzymki.

(jgk)