Wrześniowe spotkanie na Świętym Michale Drukuj
wtorek, 01 października 2013 08:02, odsłon: 447

michal 2013Leśne sanktuarium

- tak ks. Zbigniew Nowak określił polanę św. Michała w lesie groby w Harbutowicach. I rzeczywiście trudno o trafniejszą charakterystykę tego miejsca, o czym po raz kolejny mieli okazję przekonać się uczestnicy odprawionej tam polowej Mszy św. w niedzielne popołudnie 22 września.

Spotykamy się na Świętym Michale dwa razy w roku - w maju, na uroczystość poświęconą pamięci Konfederatów Barskich zaprasza harbutowskie Stowarzyszenie Gospodyń "Cis", a we wrześniu z okazji święta Archanioła Michała - jednostka OSP w tej miejscowości. Po Mszy św. organizatorzy zapraszają na ognisko z licznymi atrakcjami. Spotkania te gromadzą mieszkańców trzech gmin z trzech powiatów; naszego, wadowickiego (Lanckorona, Jastrzębia) i suskiego (Palcza, Baczyn Budzów). W tym roku wrześniowe święto przyciągnęło przed polanę kram odpustowy - co może świadczyć o tym, że nasze spotkania stały się już bardzo popularne. Oczywiście także i tym razem zabawa na pobliskiej polanie przygotowana przez strażaków przy ognisku i swojskim graniu, trwała do samego wieczora.

Tym, którzy już w to miejsce trafili, nie jest potrzebna reklama ani zachęta. Będą tu wracać. Jedni nazywają tę polanę i ten las miejscem magicznym, inni - wspaniałym, niesamowitym, baśniowym. Miejscem pełnym zadumy i skłaniającym do medytacji, a jednocześnie pełnym dobrej pogody i dającym wytchnienie. Jakby się tu czas zatrzymał, jakby zło tego świata tu nie docierało. Tak, to prawdziwie jest leśne sanktuarium wodza hufców niebieskich przeciwko mocom piekielnym - św. Michała Archanioła. I tu - jak w dowodzie Alberta Einsteina na istnienie Boga - jest dobro, więc nie ma miejsca na zło, bo ono tylko tam może istnieć, gdzie brakuje dobra wypełniającego przestrzeń. Bo zła nie ma - dowodził wielki fizyk - tak jak nie ma zimna. Jest tylko ciepło i jego brak. Jest tylko dobro, a jego brak rodzi to, co nazywamy złem. Przestrzeń bowiem nie uznaje pustki; musi być czymś wypełniona. Na szczęście tam, gdzie króluje św. Michał Archanioł, nie ma ani odrobiny wolnego miejsca do wypełnienia. Jest tylko dobro i światło.

Na pamiątkę tegorocznego wrześniowego spotkania uczestnicy otrzymali od burmistrza pamiątkowe kartki z fotografią rzeźby Archanioła Michała pokonującego Lucyfera i modlitwą do Niebieskiego Hetmana. Rzeźbę stworzył nieżyjący już Wojciech Kurdziel. Jeszcze rok temu był z nami w leśnym sanktuarium...

 

(awz)