90 lat KS Gościbia Drukuj
wtorek, 09 lipca 2013 10:01, odsłon: 1134

Sułkowicki Klub Sportowy Gościbia obchodził swoje 90-lecie poświęceniem sztandaru Klubu i festynem sportowym w ostatni weekend czerwca. Podczas turniejów sportowych rozgrywanych przy tej okazji łezka kręciła się w oku, gdy na parkiet wybiegły po latach piłkarki ręczne z mistrzowskiego składu ekstraklasy. Wdzięczni i wierni kibicie zgotowali im owacje na miarę tamtych lat.

Z okazji jubileuszu do Sułkowic przybyło wiele znakomitości – począwszy od parlamentarzystów i samorządowców różnych szczebli (z senatorem Andrzejem Pająkiem na czele), przez małopolskich działaczy sportowych, po zawodników i byłych zawodników. Czołowi działacze klubu na przestrzeni niemal wieku zostali uhonorowani słowami pamięci o zmarłych oraz pucharami, dyplomami i medalami okolicznościowymi dla osób żyjących. Z okazji jubileuszu wydana zastała monografia klubu opracowana przez jednego z najwierniejszych kibiców Gościbi Stefana Bochenka.
Ile trzeba mieć zapału, aby w biednej galicyjskiej wiosce po latach niewoli i doświadczeniach I wojny światowej stworzyć klub sportowy. Władysław Sala, oficer Wojska Polskiego, nauczyciel w szkole powszechnej i zawodowej zebrał i zorganizował młodych ludzi. Początki działalności były bardzo trudne, kopano na polach, pastwiskach. Buty, piłka to było marzenie. (…)
Lata międzywojenne to przede wszystkim wiele radości z uprawiania sportu, nie tylko piłki nożnej, ale także innych dyscyplin. II wojna światowa zniszczyła sport także w Sułkowicach. Niemcy mordowali wybitnych sportowców i działaczy. Władysław Sala zginął w swoim domu, a jego synowie zostali rozstrzelani w Krakowie – wspominał prezes Klubu Jacek Burkat.
Przypomniał też złożone powojenne dzieje Klubu, z wdzięcznością mówiąc o darczyńcach, dzięki którym mógł on funkcjonować i rozwijać się, takich jak FN Kuźnia, zwłaszcza w okresie, gdy fabryka była ostoją dla rozwoju całych Sułkowic, firma Juco i nieodżałowany wielki dobrodziej Gościbi Janusz Światłoń oraz kontynuujący tę chlubną tradycję jego bracia, firma Ryś-Meble i wielu innych, którzy przez lata wspierali Klub. Wspominano utalentowanych zawodników z przeszłości, honorowano seniorów, cieszono się sukcesami bieżącymi. Każdy sukces jest ważny. Z radością poinformowano, że druga drużyna piłkarzy Gościbi ma szanse na awans do B-klasy.

KS Gościbia prowadzi drużyny dziecięce, młodzieżowe i seniorskie piłki nożnej i ręcznej dziewcząt, w których regularnie trenuje około 230 młodych ludzi. Prezes Burkat podkreślił, że jest taka skala działalności jest możliwa przede wszystkim dzięki dotacjom z gminy. Oprócz pracy sportowej bierze więc na swoje barki ogromną pracę wychowawczą. Na pewno nie bez znaczenie jest w niej fakt, że organizowany od 10 lat z inicjatywy byłego prezesa Edwarda Łaskiego i śp. Janusza Światłonia charytatywny Turniej o Puchar Prezesa, dziś stał się już imprezą prestiżową, angażującą wielu prezesów firm, którzy chętnie przeznaczają nawet znaczące środki na jego organizację, wsparcie chorych dzieci i zapewnienie młodym ludziom godziwych warunków do rywalizacji sportowej.

W czasie jubileuszu odbyły się turnieje piłki nożnej i piłki ręcznej dla wszystkich grup wiekowych na boisku Gościbi i w hali sportowej. W tejże hali – pierwszej olimpijskiej, pełnowymiarowej hali na terenie powiatu myślenickiego – prezentowana była wystawa osiągnięć klubu. Wśród nich takie perełki, jak puchar za Mistrzostwo Polski i wygrane międzynarodowe turnieje piłkarek ręcznych. Panie stawiły się zresztą niemal w komplecie, łącznie z legendarną bramkarką grającą przez ponad dwa lata w mistrzowskim składzie Gościbi, Alicją Główczak i trenerem Władysławem Piątkowskim. Nieoficjalnie mówi się, iż to spotkanie po latach przyniosło zawodniczkom tyle frajdy, że zamierzają stworzyć zespół odlbojek piłki ręcznej Gościbi.
Jubileusz zakończyła zabawa taneczna do później nocy.

 
(awz)